
Tragiczne wydarzenia miały miejsce dziś w godzinach przedpołudniowych na Słowacji. W stolicy kraju, Bratysławie, pijany sprawca otworzył ogień, zabijając 7 osób i raniąc 13 - poinformowała TVN24 i słowacki portal tvnoviny.sk. Wśród ofiar są bezdomni Romowie.
Sprawcą poniedziałkowej masakry w Bratysławie był uzależniony od narkotyków 15-latek. Najprawdopodobniej popełnił samobójstwo on - podały słowackie media, podkreślając, że informacja nie ma jeszcze potwierdzenia.
Według portalu tvnoviny.sk, sprawca był uzbrojony w dubeltówkę i broń maszynową. Wśród rannych w strzelaninie jest jedno dziecko, które trafiło do Uniwersyteckiego Szpitala dla Dzieci Kramáre.
Jak informuje słowacki portal, ranne dziecko jest w stanie krytycznym. Portal informuje o trzech dorosłych osobach, które też są w stanie krytycznym. Obecnie ofiary walczą o życie w szpitalach. Dominika Šulková ze stołecznych służb medycznych poinformowała, że ranni mają głównie rany postrzałowe kończyn.
Wśród ofiar strzelaniny nie ma Polaków, poinformowała TVN24.
Devinska Nova Ves otoczona jest policyjnym kordonem. Na miejscu jest jednostka antyterrorystyczna.