Przeglądasz forum jako gość, prosimy o zalogowanie. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz dokonać bezpłatnej rejestracji.
Rozpierducha.pl na Facebook


Konkurs - ADMIN za fragi !




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
  • Strona 1 z 1

Temat : PZU - analiza finansowa


 PZU - analiza finansowa
Administrator
Avatar użytkownika
Autor tematu
Dołączył(a): 5 września 2009
Posty: 1859
Online: 130d 5h 14m 32s
Offline
Rok 2010 nie należał do udanych. W porównaniu do 2009, PZU odnotowało spadek zarówno składek, jak i zysków.

Marki PZU nie trzeba specjalnie przedstawiać, zna ją niemal każdy dorosły Polak. Przez długie lata firma była monopolistą na polskim rynku ubezpieczeń. Dziś sporo ubezpieczających przejęła konkurencja, niemniej na 31 grudnia 2009 Grupa PZU obsługiwała 16 mln klientów. To niemało. Ponadto, pod względem wielkości składki przypisanej brutto, Grupa PZU nadal jest w Polsce liderem.

Rok temu PZU z powodzeniem zadebiutowało na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Na rynku pierwotnym popyt znacząco przekroczył liczbę akcji w ofercie. To też jest efekt rozpoznawalności marki firmy.

Grupa PZU posiada sieć ponad 730 placówek sprzedażowo-obsługowych rozlokowanych na terenie całej Polski. Dla Grupy PZU pracuje na wyłączność 8,5 tys. agentów. Wydawałoby się, że duża liczba oddziałów i sprzedawców jest korzystna dla firmy. I tak, i nie. PZU działa w sposób tradycyjny. Niestety, taki sposób działania jest drogi. Wiąże się z wysokimi kosztami utrzymania sieci. Dlatego, bardzo dużą konkurencję robi PZU sprzedaż w systemie direct oferowana przez inne firmy. Ponieważ system direct jest tańszy, konkurencja jest w stanie zaoferować podobne produkty w niższej cenie. To problem dla PZU.

Czy zatem PZU nie może zacząć oferować swoich produktów w systemie direct? Z tym jest problem. Taka oferta kanibalizowałaby dotychczasowe kanały dystrybucji, co w konsekwencji mogłoby skończyć się spadkiem sprzedaży, a nie jej wzrostem. Dlatego PZU jest niejako „skazane” na obecny system oferowania usług. Jest spora liczba osób, które preferują kontakty osobiste z agentem i nie zdecydują się na zawieranie umów ubezpieczenia przez telefon. Dotyczy to zwłaszcza ludzi starszych. Ci jednak będą stopniowo zastępowani nowymi pokoleniami wychowanymi na internecie. Dla nich nowe „bezosobowe” systemy sprzedaży nie stanowią bariery.

Źródło : Onet.pl


  • Strona 1 z 1